Grafika LIVE INFO 24 o otwarciu terminala T5: poglądowe zdjęcie rozbudowy infrastruktury portowej oraz dane: 21 ha i około 1,2 mld zł brutto.Zdjęcie poglądowe: rozbudowa infrastruktury portowej. Opracowanie LIVE INFO 24 na podstawie zdjęcia dostarczonego redakcji.

Nowy ląd, potężne nabrzeża i zaplecze dla jednej z największych inwestycji energetycznych na Bałtyku. W piątek, 30 października, w Gdańsku oficjalnie otwarto terminal T5. To stąd mają wyruszać operacje związane z budową morskich farm wiatrowych. Pierwszym wielkim sprawdzianem będzie Baltica 2.

21 hektarów, które mają zmienić rolę portu

T5 powstał na nowym terenie w Porcie Gdańsk. Ponad 21 hektarów powierzchni ma zapewnić miejsce dla ciężkich i wielkogabarytowych elementów morskich elektrowni wiatrowych. Koszt inwestycji wyniósł około 1,2 mld zł brutto. Projekt korzystał ze wsparcia środków europejskich, w tym Krajowego Planu Odbudowy.

Podczas otwarcia Donald Tusk przekonywał, że Polska powinna budować pozycję w branży offshore i wykorzystywać inwestycję do wzmacniania krajowych przedsiębiorstw. Ambicja wykracza poza sam Bałtyk: chodzi o udział w rynku, na którym konkurują największe gospodarki i doświadczeni dostawcy technologii.

Po co farmie wiatrowej specjalny terminal?

Transport ogromnych części turbin to znacznie bardziej wymagające zadanie niż zwykła dostawa towaru. Potrzebne są rozległe place, nabrzeża przystosowane do dużych obciążeń i możliwość obsługi wyspecjalizowanych jednostek. Terminal instalacyjny stanowi lądowe zaplecze takich operacji: elementy trafiają do portu, są przygotowywane do dalszych prac i ładowane na statki.

Według informacji przedstawionych podczas otwarcia T5 dysponuje około 800 metrami nowych głębokowodnych nabrzeży. Mają z nich korzystać także jednostki typu jack-up, stosowane przy budowie instalacji na morzu. To właśnie połączenie odpowiedniego miejsca na lądzie z dostępem do statków decyduje o znaczeniu takiej bazy.

Pierwszy duży projekt: 107 turbin Baltica 2

Terminal ma służyć inwestycji Baltica 2, realizowanej wspólnie przez PGE i Ørsted. Projekt zakłada 107 turbin o łącznej mocy około 1,5 GW. Planowane uruchomienie farmy przypada na 2027 rok. Zgodnie z informacjami Kancelarii Premiera jej produkcja ma odpowiadać zapotrzebowaniu około 2,5 mln gospodarstw domowych.

To parametry planowanej elektrowni na morzu — sam terminal nie wytwarza energii. Jego zadaniem jest umożliwienie sprawnej realizacji inwestycji i stworzenie zaplecza dla kolejnych przedsięwzięć. Otwarcie infrastruktury portowej jest więc ważnym etapem, ale nie oznacza jeszcze rozpoczęcia produkcji prądu przez Baltica 2.

Szansa dla Pomorza i konkretny test dla branży

Dla regionu stawką są zamówienia, usługi i rozwój kompetencji związanych z energetyką morską. Ostateczna skala korzyści będzie zależała od udziału polskich firm w kolejnych kontraktach. Rozwój bazy oznacza również zadania logistyczne dla Gdańska, w tym organizację dojazdów i obsługę większego ruchu.

Za przedsięwzięcie odpowiada spółka Istrana, w której fundusz zarządzany przez PFR ma 85 proc. udziałów, a Baltic Hub 15 proc. Generalnym wykonawcą była grupa NDI. Teraz uwagę przyciągnie praktyka: tempo obsługi pierwszego projektu i wykorzystanie nowego zaplecza przy następnych farmach.

Grafika: opracowanie LIVE INFO 24 na podstawie zdjęcia dostarczonego redakcji. Zdjęcie poglądowe przedstawia rozbudowę infrastruktury portowej, a nie uroczystość otwarcia T5.

Źródła: Radio Gdańsk, Polski Fundusz Rozwoju, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Informacje według stanu na 30 października 2026 r.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *